Zmysł Dotyku – czy warto masować dziecko ?

„Ów bliski kontakt fizyczny okazuje się niezbędny nie tylko dla życia i zdrowia młodych, ale także dla matki i jej zdolności do odpowiedniej pielęgnacji potomstwa”

J.Kaczara

Dotyk małego dziecka jest dla nas czymś oczywistym. Przytulanie, przewijanie, karmienie czy kąpanie. Ważne jest  aby pielęgnacja wspierała rozwój dziecka, zapewniała poczucie bezpieczeństwa oraz wspomagała budować prawidłowy schemat ciała. To tak niewiele ale część z tych czynności jest powtarzana wiele razy dziennie i po czasie staje się automatyczna. W przeciągu paru tygodni niemowlak może już prezentować swoje nawyki odnośnie noszenia, czy leżenia. Warto zatem zwrócić uwagę czy dziecko prezentuje różnorodność w nowych umiejętnościach i nabywa je zgodnie z oknami rozwojowymi.  W pierwszym roku życia tempo rozwoju jest zawrotne. Od bezbronnego dzieciątka do często już chodzącego i kiwającego palcem człowieka. Razem z rozwojem ruchowym w parze idzie rozwój emocjonalny czy społeczny. U dorosłych, którzy przez swoich rodziców byli masowani, tuleni, kołysani, czy noszeni na rękach obserwuje się mniejszą agresję i większą chęć do współpracy z drugim człowiekiem. Odchodzi w niepamięć stwierdzenie: nie noś bo przyzwyczaisz. Noś ale daj swobodę. Niekórzy badacze obserwują analogię ludzkiego masażu względem wylizywania młodych przez kotki. Okazuje się, że u małych kociąt poprawia się działanie układu trawienno- wydzielniczego, na marnę szukać futrzaków z kolką. Dzieci poznają świat między innymi dotykając, nie tylko rękoma ale i ustami. Działa to też w drugą stronę, kształtowanie się schematu własnego ciała zależy też od sposobu w jaki inni ludzie nas dotykają. Dotyk lekki, niespodziewany może pobudzić, zaś wolny, głęboki uspokoić.

Zmysł dotyk jest angażowany m.in w metodzie skin to skin, zwanej często kangurowaniem, masażu,  zabawach paluszkowych czy tak bardzo lubianych przez dzieci masażykach-wierszykach. Kangurowanie jest wspaniałą sprawą ale należy pamiętać, że stan zdrowia dziecka, często przedwcześnie urodzonego nie zawsze na to pozwala. U dzieci urodzonych między 26. a 29. tyg ciąży oraz wagą poniżej 1000g zaleca się tylko układanie ręki na dziecku. Dla niektórych może to się wydawać niewiele ale wpływa to na obniżenie stresu u dziecka i u rodziców, którzy niejednokrotnie są zagubieni w trudnej sytuacji porodu przedwczesnego.   

Dlaczego warto masować dziecko:

  • w trudnych dla dziecka sytuacjach masaż uspokaja i wycisza, rozładowuje emocje
  • pobudza zmysły i mózg („dotyk karmi mózg „), przez co poprawia stan zdrowia dziecka
  • wspomaga działanie układu immunologicznego i hormonalnego
  • zmniejsza bezwład ruchowy i ruchy niecelowe
  • ułatwia trawienie, pomaga w wypróżnianiu
  • buduje więź matki/ojca z dzieckiem (poczucie bezpieczeństwa, kontakt wzrokowy, wspiera rozwoj inteligencji emocjonalnej dziecka)
  • jest okazją do celebracji  bycia razem, dialogu
  • pobudza laktację u mamy oraz przeciwdziała depresji poporodowej

Odczucia związane z dotykiem mogą być odbierane przez dziecko jako zagrożenie. Na przytulenie, przebieranie, karmienie może reagować nadmiernym dyskomfortem, niepokojem. Przekłada się to na możliwość uspokojenia, odprężenia i zrelaksowania się. Nawet mała ilość bodźców może zaburzać regulację snu i aktywności dziecka. W późniejszym wieku, dziecko dodatkowo może awersyjnie reagować na rozszerzenia diety, poznawanie nowych miejsc, czy osób. Zdolność oraz sposób przetwarzania danych sensorycznych z układu dotykowego dziecka może wpłynąć na całą rodzinę.

Czy Twoje dziecko:

  • sprawia wrażenie, że nie lubi być dotykane
  • nie uspokaja się przytulone, nawet skóra do skóry
  • nie pozwala się dotykać po twarzy, odwraca się, unika
  • nie lubi kąpieli
  • płacze podczas ubierania i przebierania
  • przytula się samo ale nie lubi być przytulanym
  • przytula się bardzo mocno, sprawia ból
  • unika tłumów
  • jest rozdrażnione, wyczerpane po powrocie do domu ze żłobka, przedszkola, szkoły
  • nie lubi dotykać pewnych faktur, bądź przeciwnie
  • cały czas musi mieć skarpetki na nogach, bądź przeciwnie ma trudności z zaakceptowaniem ich
  • nie lubi pewnych ubrań,  podczas ubierania się jest bardzo rozemocjonowane
  • ma trudności z jedzeniem i rozszerzaniem diety
  • nie lubi zadań manualnych, umiejętności z zakresu motoryki małej są na niskim poziomie (np.: malowanie, pisanie, wyklejanie, cięcie, zapinanie guzików, odkręcanie butelki, przeplatanki, zabawy z plasteliną)

Jeżeli któryś z symptomów pasuje do Twojego dziecka, a zakłóca Wam to codzienne funkcjonowanie skonsultuj się z terapeutą integracji sensorycznej bądź neurologopedą- terapeutą karmienia.

Trudności z samoregulacją małego dziecka mogą być powodowane przez ukryte przyczyny nadwrażliwości, takie jak: nadwrażliwość pokarmowa, choroba refluksowa przełyku, zapalenie ucha, układu moczowego czy anemia. W takim wypadku, przed konsultacją z terapeutą SI, warto skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu.

Opracowane na podstawie: „Dziecko, a integracja sensoryczna” A.J.Ayres, „Metoda NDT- Bobath” M.Borkowska, Z.Szwiling, „Masaż niemowlęcia, Metoda Shantala” J.Kaczara, „Sensoryczne niemowlę” A.Charęzińska, J.Szulc, Chrzan-Dętkoś, M. (2012). Wcześniaki: rozwój psychoruchowy w pierwszych latach życia. Harmonia Universalis, Gerhardt, S. (2010). Znaczenie miłości. Jak uczucia wpływają na rozwój mózgu.

Opracowanie : Ewelina Batruch  – fizjoterapeuta NDT- Bobath , terapeuta integracji sensorycznej

Menu